Ruch Izbica
Ruch Izbica Gospodarze
0 : 7
0 2P 4
0 1P 3
EKO Różanka
EKO Różanka Goście

Bramki

Ruch Izbica
Ruch Izbica
Izbica
90'
EKO Różanka
EKO Różanka

Kary

Ruch Izbica
Ruch Izbica
30'
Nieznany zawodnik
EKO Różanka
EKO Różanka

Relacja z meczu

Autor:

Emil Mikulski

Utworzono:

29.08.2016

Fatalnie rozpoczął sezon Ruch Izbica. Podopieczni Arkadiusza Mazurka w pierwszym meczu ulegli Startowi Krasnystaw 1:6, a w drugim przegrali jeszcze wyżej z SPS EKO Różanką. - Byliśmy zespołem lepszym w każdym elemencie gry - ocenia Antoni Kruk, kierownik SPS EKO. Już w 4 min. aktywny Romaniuk urwał się obrońcom Ruchu i nie dał szans Pastuszakowi. Nie minął kwadrans i chyba najlepszy na boisku Magdysh w solowej akcji ograł dwóch obrońców Izbicy i strzelił obok bezradnego bramkarza gospodarzy. Mało tego w 25 min. było już 0:3, do bramki Pastuszaka znów trafił Romaniuk. - Huknął z 25 metrów nie do obrony - mówi Kruk. Gospodarzom zupełnie odechciało się grać gdy w 10 minut później Magdysh z ostrego kąta przelobował golkipera Ruchu. - Piłka wolno spadała za bramkarzem gospodarzy i ostatecznie zmieściła się tuż pod poprzeczką. Takiego gola nie powstydził by się sam Robert Lewandowski, czy Arek Milik - cieszy się kierownik zespołu z Różanki. Po zmianie stron gospodarze ambitnie walczyli o honorowego gola, ale bili głową w mur. SPS EKO był świetnie ustawiony i na niewiele Ruchowi pozwalał. - Przy wyniku 4:0 dla nas czekaliśmy na to, co zrobi rywal i spokojnie kontrolowaliśmy grę - opowiada Kruk. I bezradnego tego dnia, jak cała drużyna gospodarzy, Pastuszak jeszcze trzy razy wyciągał piłkę z siatki. Sztab szkoleniowy Ruchu po starciu z EKO był chyba tak załamany, że nikt nie miał ochoty na rozmowę. Ani do trenera Arkadiusza Mazurka ani do kierownika Marcina Antoniaka nie udało się nam dodzwonić.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości